10 faktów o hucznych imprezach Freddiego Mercury’ego

"Bohemian Rhapsody" – amerykańsko-brytyjski film biograficzny jest podobny do baśni, opowiadającej o życiu Freddiego Mercury’ego. Być może najwybitniejszy wokalista rockowy w historii muzyki miał rozdwojenie jaźni: w dzień był bardzo skromny, natomiast w nocy urządzał huczne i dzikie imprezy?

Freddie Mercury był najwybitniejszym wokalistą rockowym w historii muzyki. Unikalny głos i niesamowita charyzma sprawiły, że był idolem milionów ludzi na całym świecie. Życie Freddiego było bardzo jaskrawe, a film"Bohemian Rhapsody", opowiada właśnie o nim. Jednak twórcy filmu całkowicie zapomnieli wspomnieć o najdzikszych imprezach, organizowanych przez frontmana zespołu Queen. Freddie Mercury był królem ekstremalnych imprez!

1. Freddie Mercury był prawdziwym mistrzem sztuki wyszukanego melanżu

Queen

"Nuda to choroba, na którą cierpi większość z nas!" – mówił Freddie Mercury, dlatego był mistrzem organizowania najdzikszych balang. Biorąc pod uwagę ten fakt, że gwiazdy i celebrytów raczej jest trudno czymś zaskoczyć, jednak Freddie Mercury udawało się to robić. Wszystkie jego imprezy były unikalne – następna impreza nigdy nie była podobna do poprzedniej.

2. Zapraszał na swoje balangi nie tylko celebrytów

Freddie Mercury

W odróżnieniu od innych celebrytów, Freddie Mercury zapraszał do swego domu nie tylko gwiazdy, ale również różnych twórczych i nieordynarnych ludzi. Uważał, że podobnie jak on, są wygnańcami. Homoseksualiści, lesbijki, osoby chore psychicznie, fanatycy religijni, wodzowie afrykańskich plemion – to goście imprez organizowanych przez Freddiego Mercury’ego.

Jedynie Michael Jackson, z którym Król wyszukanego melanżu, zaśpiewał trzy piosenki, miał wstęp wzbroniony na jego balangi:

"Uciekłem wkurzony, kiedy razem nagrywaliśmy piosenkę, ponieważ Michael przeprowadzał do studium nagraniowego swoją ulubioną lamę" – w taki sposób piosenkarz skomentował swoją decyzję.

3. Był nieśmiały

Mercury

Przyjaciele, którzy byli świadkami tego, co się dzieje na jego imprezach, uważali, że Freddie Mercury miał rozdwojenie jaźni. Prywatnie gwiazdor był osobą nieśmiałą. Podczas swoich balang i na scenie zmieniał się w innego, na maksa wyluzowanego faceta, w prawdziwy wulkan energii.

4. Przypadkowe kontakty seksualne

Freddie

Freddie Mercury czerpał z życia pełnymi garściami i niczego nie żałował. Niechętnie udzielał wywiadów, natomiast chętnie zapraszał dziennikarzy do charakteryzatorni. Freddie miał liczne, często przypadkowe kontakty seksualne z mężczyznami i kobietami. W ciągu jednego dnia mógł się przespać z 3-4 partnerami. Nieostrożne życie łóżkowe doprowadziło ostatecznie do tego, że artysta zaraził się wirusem HIV. Piosenkarz, który miał kontakty seksualne z fanami, charakteryzatorami, menadżerami, nie ukrywał tego i często mówił:

"Miałem tysiące kochanków i kochanek!"

5. Imprezami u Freddiego zszokowany był nawet Elton John

Freddie Mercury życie

Balangi organizowane przez Mercury’ego zazwyczaj trwały całą noc, na nich goście zażywali kokainę i pili dużo alkoholu. Podczas wywiadu, którego Elton John udzielił w 2001 roku, muzyk przyznał, że:

"Tylko Freddie był w stanie przebić mnie z imprezowaniem".

6. Specjalne atrakcje na imprezach

taniec

Różne smakołyki i zaproszone gwiazdy nie były najbardziej szokującym elementem imprez. Sypiąca się garściami kokaina, prostytutki – tych rzeczy na pewno nie zabrakło na tych dzikich balangach. Na jednej z imprez urządzonej w 1978 roku w hotelu Fairmont gości przyjmowali nadzy kelnerzy i kelnerki, na scenie swój występ miał facet, który odgryzał głowy żywym kurczakom, w basenie odbywały się zapasy pozbawionych odzienia modelek, a po sali krążyły karły z przyczepionymi do głowy tacami, na których usypano górki z pierwszej klasy koksu.

7. Specjalne atrakcje czekały również pod stołami z jedzeniem

Freddie Mercury party

Osoby, które często odwiedzały imprezy Freddiego, uprzedzały nowych gości, że zawsze przed siadaniem do stołu, warto pod niego zajrzeć. Podobno częstym żartem podczas biesiady było niespodziewane głaskanie uda złotym nożem, wykonywane pod stołem przez faceta ubranego w damskie ciuszki lub dziewczynę.

8. 39. urodziny Freddiego obchodzono trzy tygodnie

urodziny

Aby uczcić swoje 39. urodziny, Mercury wynajął na trzy dni jeden z najbardziej ekskluzywnych klubów w Monachium, w którym nagrywał kolejny album, więc postanowił nie wyjeżdżać do Londynu, a właśnie w Niemczech obchodzić swoje urodziny. Pokazy transseksualistów były tylko jedną z wielu rozrywek przewidzianych na tę trzydniową imprezę. Na wydarzeniu zjawili się też połykacze ognia. Ruch w centrum Monachium został sparaliżowany przez liczne samochody gości. Nieoficjalnie mówi się, że urodzinowa zabawa Freddiego trwała całe trzy tygodnie.

9. Piosenkarz wymyślał dla swoich gości różne przezwiska

nazwiska

Po śmierci piosenkarza, jego przyjaciel, fotograf Richard Young opowiedział, że Freddie zawsze wymyślał przezwiska dla swoich gości, nie zważając na ich wiek i pozycję społeczną. Często nazywał bliskich przyjaciół płci męskiej żeńskimi imionami, a płci żeńskiej – męskimi imionami.

10. Kelnerkami na takich imprezach były dziewczyny z agencji towarzyskich

pocałunek

Przyjaciele frontmana Queen nie tylko mogli na jego balangach zażywać kokainę i pić alkohol, ale również mieli do swojej dyspozycji dziewczyny z agencji towarzyskiej, które spełniały wszystkie ich zachcianki w specjalnie przeznaczonych do tego pokojach.

Nieostrożne życie łóżkowe i dzikie balangi doprowadziły ostatecznie do tego, że artysta zaraził się wirusem HIV i zmarł w wieku 45 lat. Jednak jego przyjaciele i kochankowie do dziś chętnie opowiadają różne pikantne ciekawostki z jego życia.

 
 
 
Błąd w tekście? Zaznacz go i kliknij: Ctrl + Enter Systema Orphus© Orphus
Oferty pracy | Kontakty