10 oznak przestarzałego wnętrza, które wygląda bezgustownie

Kabina prysznicowa, lustra i meblościanka z telewizorem – te przedmioty są oznaką bezguścia?

Chociaż aranżacyjne trendy zmieniają się nie tak szybko, jak trendy na paryskich wybiegach, jednak już właściwa pora na to, aby zrezygnować z aranżacyjnych szablonów, które panują w naszych wnętrzach już od kilku dziesięcioleci i które są synonimem bezguścia.

1. Wielofunkcyjna kabina prysznicowa

kabina

I chodzi nie tylko o modele z głębokim brodzikiem, którego można używać zamiast wanny. Dziś ogromną popularnością cieszą się modele ze szklanymi przegródkami, które mają minimum przycisków, które trzeba wcisnąć, aby wziąć prysznic. Hydromasażem, urządzeniem do aromaterapii i radio dziś nikogo nie zdziwisz.

2. Kolumny

kolumna

Łuki i ogromne kolumny nie zawsze pojawiają się w mieszkaniu, bo tego życzy sobie ich właściciel. Wielu projektantom wnętrz i robotnikom klasyczny styl kojarzy się właśnie z kolumnami. Ogromne mieszkania z wysokimi sufitami wyglądają jak sale muzealne, a nieduże mieszkania typu studio – jak wulgarny, wystawny przepych. Oprócz tego kolumny uniemożliwiają szybkie przestawienie mebli i metamorfozę mieszkania.

3. Nadmiar szklanych powierzchni

szklane

Popularny lifehack na temat tego, że wizualnie można zwiększyć przestrzeń mieszkania za pomocą luster, zmusza wielu ludzi do tego, aby przemieniać swoje kawalerki w prawdziwe lustrzane labirynty, stwarzając przy tym dodatkowe problemy. Po pierwsze, lustra trzeba często czyścić, ponieważ na nich pojawiają się smugi. Po drugie, lustra wywołują dyskomfort psychologiczny – na przykład sufit, na którym widzisz łóżko, może powodować zaburzenia snu.

4. Firanki z lambrekinami

firanki

Jeszcze jeden element klasycznego wnętrza, który według współczesnych trendów aranżacyjnych pasuje jedynie do luksusowych restauracji i muzeów. Wielowarstwowe i wystawne lambrekiny wyglądają trochę kiczowato, trudno je połączyć z innymi elementami wnętrza. Są raczej nieudanym pomysłem na ozdobienie wnętrza – podobnie jak dywany.

5. Neonowe kolory

neonowe

Pop-art, którego początki sięgają lat 60. XX wieku, już wtedy budził wiele kontrowersji na temat psychologicznej dojrzałości jego zwolenników, którzy ozdabiali swoje mieszkania prymitywnymi przedmiotami kultury masowej. W latach 2000. po nim pozostały neonowe kolory. Mieszkanie – to miejsce relaksu, przyjemnego spędzania czasu w gronie swoich przyjaciół i bliskich. Zielone poduszki, malinowe kanapy i pościel w granatowym kolorze są zbyt jaskrawe i dynamiczne, aby patrzeć na nie każdego dnia.

6. Duże printy

print

Kilkakrotnie zwiększone owoce, kwiaty, zwierzęta wyglądają przerażająco. Z fototapet przeniosły się na podłogi 3D i sufity mieszkań, których właściciele w taki sposób chcą podkreślić swoją oryginalność. Taki design jest dosyć współczesny, ale nie ma nic wspólnego z naturalną harmonią. Ogromna brzoskwinia wywołuje uśmiech na twarzy, a nie zachwyt.

7. Meblościanka z miejscem na telewizor

meble

Meblościanka była prawdziwym hitem PRL-u. Idealnie pasowała do niewielkich mieszkań. Klasyczny zestaw składał się zazwyczaj z trzech poziomów. Pierwszy stanowiły szuflady lub szafki z szufladami, drugi półki, a trzeci dwudrzwiowe szafy. Często miały one osobne miejsce na telewizor. Jednak dzięki nim nie oszczędzamy przestrzeń, a wizualnie zmniejszamy wolną przestrzeń. Lepiej zrobić podwieszany sufit i wnękę na telewizor.

8. Duże rośliny doniczkowe

kwiaty

Kwiaty doniczkowe – najpopularniejszy element dekoracyjny mieszkania. Jeśli nieduży falenopsis idealnie pasuje do minimalizmu, to ogromne palmy i drzewka cytrynowe i pomarańczowe wyglądają jak przeżytek. Dziś modne są zioła, pomidory, papryka chilli, które można hodować na parapecie.

9. Styl etniczny

etnika

W latach 2000. moda na podróżowanie ogarnęła cały świat. Każdy chciał zabrać ze sobą do domu kraj, który jemu się spodobał. Można było to zrobić, kupując jakiś przedmiot, który bezpośrednio nawiązywał do tego państwa: plecione meble, stroje narodowe, maski, dywany. Niski stolik, jedwab, dywany nie wywołują dyskomfortu tylko u beduinów, którzy przyzwyczaili się do tych elementów wnętrza.

10. Płyty gipsowo-kartonowe

pokój

Dla właścicieli standardowych mieszkań płyty gipsowo-kartonowe były niegdyś prawdziwym ratunkiem: za pomocą takich płyt można było dokonać radykalnej metamorfozy każdej przestrzeni. Umożliwiały stworzenie fałszywych kominków, regali i wnęk. Imitacja gipsowo-kartonowa – to całkowite bezguście, które nie ma nic wspólnego z indywidualnością.

 
 
 
Błąd w tekście? Zaznacz go i kliknij: Ctrl + Enter Systema Orphus© Orphus
Oferty pracy | Kontakty