7 najbardziej niezwykłych zawodów świata

Dzisiejszy rynek pracy rozwija się bardzo dynamicznie, więc często pojawiają się bardzo dziwne i nietypowe zawody. Niektóre zawody znane już są od dawna, jednak nadal uważane są za nietypowe.

1. Doula

Doula

Doula to "kobieta, która służy". Doula zajmuje się kobietą przy porodzie. W Polsce zawód Douli jest wciąż nowością i raczej spotyka się je w większych miastach w przeciwieństwie do USA, Kanady, Łotwy, Francji, Niemiec, Holandii. Doula jest oficjalnie uznanym zawodem w Polsce (od 2015 roku).

Zadaniem Douli jest zapewnienie bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia rodzącej, wspieranie jej psychicznie, ale warto pamiętać o tym, że Doula nie jest położną. Nie ma zająć się kobietą od strony medycznej, ale bardziej emocjonalnej. Ma pomagać znieść ból, masować, rozmawiać, starać się zrozumieć rodzącą. Zawodowa Doula to kobieta, która wspierała ponad 200 kobiet.

Naukowe badania dowodzą, że takie nieprzerwane towarzyszenie kobiecie rodzącej o 25% skraca czas porodu, o 50% zmniejsza się ryzyko porodu zabiegowego czy cięcia cesarskiego, rodząca lepiej sobie radzi i rzadziej sięga po środki znieczulające.

2. Opiekun wyspy

Opiekun wyspy

Czasami w internecie można znaleźć bardzo zaskakujące oferty pracy, na przykład opiekun wyspy tropikalnej. W 2009 roku szukano opiekuna wyspy Hamilton na Wielkiej Rafie Koralowej. Do konkursu, który wzbudził wielkie zainteresowanie na całym świecie, zgłosiło się 34 tys. osób. Laureatem został 34-letni Brytyjczyk Ben Southall.

Przez sześć miesięcy mieszkał w luksusowej willi z basenem i trzema sypialniami, miał do swojej dyspozycji pole golfowe i otrzymywał "spore" wynagrodzenie – 17,5 dolarów miesięcznie. W zamian wylegiwał się na plaży, pływał, nurkował, łowił ryby, a potem to wszystko opisywał na blogu. Później Ben Southall przyznał, że najlepsza praca na świecie okazała się jednak bardzo niebezpieczna. Został poparzony przez irukandji.

Southall po ukąszeniu dostał duszności, skoczyło mu ciśnienie krwi. Na szczęście szybko zajęli się nim lekarze. W dodatku, nurkowanie pływanie, pisanie na blog, przygotowanie przemówień i prezentacji zajmowało o wiele więcej czasu, niż on sądził. Jednak nie zważając na te wszystkie niedogodności, Ben spędził sześć niezapomnianych miesięcy, zdobył bezcenne doświadczenie i dodatkowo zarobił 105 tys. dolarów. Praca marzenie!

Czy wrócił do dawnego życia? Oczywiście, że nie. Ożenił się i teraz podróżuje ze swoją żoną, zarabiając na tym pieniądze. Założył bloga "The Best Life In The World".

3. Tester plaży

Tester plaży

Praca marzenie! Zabrzmi to dość dziwnie i zabawnie, ale po raz pierwszy oferta pracy dla testera plaży pojawiła się w 2011 roku w szwedzkim magazynie "Amelia".

Na czym miała polegać praca testera plaży? Poza opalaniem się miał obowiązek, korzystać z masażu, kuchni, trunków oraz wycieczek krajoznawczych. Tester miał także obowiązek uczestniczenia w wieczornych imprezach i testowania w tym czasie drinków. Dla pracownika przewidziane były również masaże i zabiegi relaksacyjne. Zdobyte doświadczenia miały być dokumentowane na specjalnie poświęconym testowaniu blogu.

Ogłoszenie wywołało spore zainteresowani. Jakie wymagania były stawiane kandydatom na testera plaży? Znajomość języków obcych, inteligencja, umiejętność nawiązywania kontaktów, komunikatywność. Kandydat musiał umieć pływać i być gotowy do pracy do późnych godzin nocnych.

Do konkursu, który wzbudził wielkie zainteresowanie na całym świecie, zgłosiło się tysięcy osób. Laureatką została szwedzka studentka, która przez rok testowała plaże, piła drinki i się opalała.

4. Tester karmy dla zwierząt

Tester karmy

Reklamy przekonują właścicieli pupili do tego, że karma dla zwierząt jest bardzo pyszna i zdrowa. Niestety zwierzęta nie potrafią mówić, więc nie mogą nam powiedzieć, jak ona smakuje w rzeczywistości. Właśnie dlatego zatrudnia się testerów karmy, którzy powiedzą nam całą prawdę.

Osoba na takim stanowisku musi być spostrzegawcza i mieć wytężony węch. Musi zwracać uwagę na estetyczne walory pokarmu, jak i również na jego woń i przede wszystkim smak. Powinna mieć zdrowe zęby, by móc dokładnie żuć karmę, aby stwierdzić, że nie ma w niej żadnych kości lub ości. Każdego dnia tester próbuje około dziesięciu różnych karm, oceniając: zapach, smak, estetyczne walory, konsystencję. I to wszystko robi tylko w jednym celu: by trafić w gusta czworonogich klientów.

5. Dojarz węży

Dojarz węży

Większość z nas ma gęsią skórkę na widok węża. Pobieraniem jadu od węży zajmują się herpetolodzy. Po co to robią? Niektóre składniki jadu mają lecznicze działanie, na przykład zwalczają nowotwory, zapobiegają zawałom serca i uśmierzają nawet najsilniejszy ból.

Snake Milker każdego dnia pobiera jad od 200 do 300 węży. Pobieranie jadu od jadowitych węży jest zajęciem bardzo niebezpiecznym i wymagającym ogromnych umiejętności i dużego spokoju. Pobiera się go, trzymając głowę węża z odchylonymi kłami nad pojemnikiem z lateksową membraną, prowokując go tym samym do ukąszenia. Trzymać węża trzeba bardzo ostrożnie, aby nie udusić i uważać na to, aby nie uciekł. Później trzeba zanieść węża do pojemnika i zmusić go, aby ukąsił właśnie membranę.

Od jednego węża jad pobiera się kilka razy w miesiącu. Herpetolodzy przekonują, że im częściej się doi węża (pobiera się jad), tym więcej jadu on produkuje. Oczywiście nawet profesjonalny dojarz nie może uniknąć ukąszeń. Na szczęście lekarze zawsze szybko reagują.

6. Profesjonalny słuchacz

Profesjonalny słuchacz

W wielomilionowym Tokio jednym z najbardziej pożądanych zawodów jest zawód profesjonalnego słuchacza. Siedząc w specjalnie przeznaczonych do tego budkach i za określoną kwotę, słuchają każdego, kto potrzebuje się wygadać. Można opowiedzieć mu o swoich kłopotach finansowych, nieszczęśliwej miłości, zdradzającym mężu. Jest jak przyjaciółka, przed którą wylewasz żale. Jak wynika ze statystyk, przez budkę jednego słuchacza każdego tygodnia przewija się około 10 tys. osób.

7. LEGO architekt

LEGO architekt

Osoba na takim stanowisku stwarza różne nieruchomości, restauracje, zamki, pałace, statki kosmiczne i nawet modele samochodów naturalnej wielkości i miniaturowe wersje. Praca, której by pozazdrościło każde dziecko. Nie praca, a niekończąca się zabawa klockami Lego. Dzieła Lego architektów często zdobią witryny sklepów i uczestniczą w różnych imprezach i wystawach tematycznych.

 
 
 
Błąd w tekście? Zaznacz go i kliknij: Ctrl + Enter Systema Orphus© Orphus
Oferty pracy | Kontakty