Bezdomny pies bał się podejść do ludzi, ale dziewczyna wymyśliła, jak go uratować

Gdy Guaraschio Amanda i jej przyjaciel Dylan Parkinson poznali historię o samotnym piesku, który mieszka w górach w pobliżu miasteczka Carbonado w stanie Waszyngton, oni postanowili pojechać i pomóc mu.
bezdomny pies
bezdomny pies 2

Problem był tylko w tym, że pies już dawno blisko nie podchodzi do ludzi i jego niemożliwe zwabić nawet jedzeniem. Więc Amanda z przyjacielem spędzili godzinę, próbując chociaż trochę zbliżyć się do psa i nakarmić go.

bezdomny pies 3

Wszystko było na próżno i przyjaciele postanowili wrócić do miasta, żeby pojeść. Ale rzucić psa samego oni jednak nie potrafili i wkrótce zawrócili. Do trzeciej godziny ranka oni próbowali znów do niego zbliżyć się. Najbardziej oszałamiającym dla naszej redakcji stało się to, że przeprowadziwszy tyle czasu próbując pomóc pieskowi, przyjaciele nie machnęli na wszystko ręką i nie pojechali do domu. Oni wytrwale przedłużali przywabiać psa. Potem im do głowy przyszedł ryzykowny, ale bardzo ciekawy pomysł.

bezdomny pies 4

"Wyszłam z samochodu i zwinęłam się kołaczem na uboczu drogi plecami do psa. Pies warknął, ale zainteresował się. Pewien czas on siedział i po prostu patrzył na mnie z daleka. Ale ciekawość przezwyciężyła i on podszedł powąchać mnie. Leżałam na drodze przez około 20 minut, dopóki on chodził obok, przyzwyczajał się do mojego zapachu. W końcu stracił zainteresowanie mną i odszedł w bok, układając się w trawie" – mówi dziewczyna. Potem Amanda powoli zaczęła przesuwać się do psa.

bezdomny pies 5

W rzeczywistości, żeby podejść do niego bliżej przeszła cała godzina. Jeśli pies zaczynał czuć się niekomfortowo, dziewczyna po prostu zamierała na ziemi i nie poruszała się, żeby on mógł przyzwyczaić się do jej obecności.

bezdomny pies 6

Kiedy on zaczynał warczeć, Amanda ziewała i jęczała, żeby go uspokoić, przecież te dźwięki są uważane za pojednawcze dla psów. I to jest dziwne, bo wszystko działało!

bezdomny pies 7

Już przez kilka minut pies leżał obok dziewczyny i grzał się.

bezdomny pies 8

Potem, jak on przestał postrzegać Amandę jak wroga, udało się go posadzić do samochodu i odwieźć do weterynarza.

bezdomny pies 9

Teraz dla pieska szukają dobrych właścicieli, ale pierwszy i najgłówniejszy krok do jego nowego życia już jest zrobiony. Nieustraszona Amanda została dla niego prawdziwym wybawcą.

bezdomny pies 10
 
 
 
Błąd w tekście? Zaznacz go i kliknij: Ctrl + Enter Systema Orphus© Orphus
Oferty pracy | Kontakty