Malarz wytwornie stwarza rzeźby zwierząt z papieru
Calvin Nichols, utalentowany malarz z Toronta (Kanada), zajmuje się tym 30 lat. W swojej pracy on wykorzystuje tylko skalpele, nożyczki i klej. To co on tworzy z papieru przekracza wszelkie oczekiwania o możliwościach tego prostego materiału.

Proponujemy popatrzeć i ocenić, jak papier ożywa na płótnach malarza.

Na stworzenie jednej pracy odchodzi od jednego miesiąca do dwóch lat.

Jeśli przyjrzeć się bliżej, to w oczach psa widać na kogo on patrzy.
Malarz przedstawia nie tylko każdy włos, ale i przekazuje emocje.

Aby stworzyć figurę najpierw wyrabia się twardy szkielet, co opisuje zarysy przyszłej figurki. On nadaje rzeźbie moc i na niego już dostawiają się główne drobne detale.

Malarz kroi papier na tysiące drobnych pasków i ręcznie zbiera rzeźbię.
Skrzydła – szczególnie skomplikowane w wykonaniu elementy.

Żeby rzeźba wyglądała objętościową, paski papieru są szczelnie ułożone w kilku warstwach.

Kiedy malarz pracuje z białym papierem, dla niego ważne jest uwzględniać głąb lądowania każdego detalu, żeby on stwarzał pożądany odcień.

Za pracę "Rajski ptak" Calvin otrzymał nagrodę.

Król zwierząt.

"Moja pasja do dzikich zwierząt, natury, fotografii, projektowania, rzeźby, światła i cienia spotyka się w jednym punkcie – w moich pracach. Kiedy zaczynałem w 1980 latach, nawet nie myślałem, jak będą wyglądać moje prace po 30 latach".












