Tajemnice szczęśliwego ślubu od pary, która razem 82 lata
Nasza redakcja proponuje zapoznać się z ich historią.
W rodzinie Nikolasa i Rafaeli Ordaz romantyka ma najważniejsze znaczenie. Para z Kalifornii, USA, całkiem niedawno obchodziła 82 rocznicę ślubu. Nikolas ukończył 102 lata, a Rafaela obchodziła 100 lat w październiku ubiegłego roku.
"Ich rodzice również mieli szczęśliwy ślub. Nasza rodzina w ogóle nie wie, co to jest rozwód – wyznaje Letycja Ordaz jedna z wielu wnuczek pary. – Wychowanie wartości rodzinnych jest bardzo istotną częścią kultury".

Na obchodzenie rocznicy ślubu przyjechało pięć pokoleń, jednak nie zważając na takie zamieszanie, oczy zakochanych spoglądały tylko jeden na drugiego.
"Nadal są szalenie zakochani. I tego nie można nie zauważyć - mówi Ordaz. – Na wszystkich zdjęciach trzymają się za ręce albo chcą się pocałować, aby nikt nie zauważył. Podczas imprezy dziadek znienacka przytulił się do babci i głośno powiedział: " Rafael idziemy do sypialni natychmiast! "Oczywiście wszyscy to usłyszeliśmy się i głośno zaczęliśmy się śmiać".
"Jednak dziadek nawet się nie zawstydził. Powiedział, że ma najlepszą żonę na świecie i dziś tak samo ją pożąda, jak w młodości". Jasna rzecz, że długotrwałe stosunki nie mogą być zbudowane tylko na namiętności.

Para uważa, że razem spędzili tyle szczęśliwych lat ślubu dlatego, że mieli powagę jeden do drugiego i nie zwracali uwagę na drobiazgi.
"Dbają jeden o drugiego - mówi Letycja. – Podczas imprezy dziadek uważnie spostrzegał, czy babcia otrzymała kawałek tortu. Chociaż ma cukrzycę i w ogóle nie może jeść słodkiego. Po prostu chciał być w tym momencie z nią".
Ich wnuczka Letycja ukończyła 39 lat i już obchodziła 10 rocznicę ślubu. Mówi, że dziadkowie nauczyli ją wielu rzeczy w życiu.

Jeszcze kilka lat spędzonych wspólnie – i Nikolas i Rafaela Ordaz będą mogli pobić światowy rekord: aktualnym rekordem jest wyznany ślub Herberta i Zelmiry Fisher, którzy byli razem 86 lat.
W każdym bądź wypadku ślub Nikolasa i Rafaely – to symbol szczęścia i długiego życia. "Z biegiem lat mają już niezbyt dobrą pamięć - opowiada wnuczka. – Nie pamiętają imion wielu ludzi, jednak jeden drugiego będą pamiętać zawsze".











