Uczniowie z zespołem Downa prowadzili ukochaną nauczycielkę do ołtarza

(Kinsey French i jej szczególni goście)
Jednak nic szczególnego się nie zdarzyło. Kinsley z zawodu jest nauczycielem, a zamiast dużego grona przyjaciół, na wesele zaprosiła uczniów ze swojej klasy. Maleńkich uczniów z zespołem Downa.

(Oczekując na imprezę)
"Są moją rodziną. To moja pierwsza i na razie ostatnia klasa – opowiada Kinsley – Wiedziałam, że bez nich mój ślub nie będzie szczególnym! "

(Kinsley z uczniami przygotowują się do uroczystości)
Kinsley French pracuje nauczycielem w szkole specjalnej przy akademii chrześcijańskiej, opiekuje się 8 uczniami. Dzieci z zespołem Downa spędzają ze swoją nauczycielką cały dzień, rozwijając swoje umiejętności.

(Weselne kłopoty)
Swoim uczennicom Kinsley powierzyła nieść kwiaty, welon, trzymać obrączki, prowadzić ukochaną nauczycielkę do ołtarza.

(Szczęśliwy dzień dla wszystkich)
A silna połowa klasy składała się z samych dżentelmenów, bez których nie odbył się żaden taniec!

(Spójrzcie na te szczęśliwe twarze)
Wszyscy uczniowie powiedzieli, że na weselu im się najbardziej spodobały słodycze i zabawy.


Kinsley French jest przekonana, że ten dzień był szczególnym nie tylko dla niej, ale również dla jej maleńkich uczniów, i pozostanie w ich pamięci i sercach nawet po tym, gdy skończą szkołę.

(Zdjęcie na pamiątkę)











